Odkąd zakończyliśmy wszelkie prace remontowe w naszym domu, nasze myśli zaczęły krążyć wokół tarasu. Wykańczanie pochłonęło nas bez reszty, dlatego też projekt ogrodu zostawiliśmy na kolejne lato. Cały czas jednak czegoś mi brakowało. Jakby dom nie był kompletny. Wyobrażałam sobie jak bosą stopą chodzę po rozgrzanych od słońca dechach i piję poranną kawę. O ile urządzanie domu przyszło mi z łatwością i ogromną przyjemnością o tyle ogród stanowił już wyzwanie. I nie mówię tutaj o samym projekcie, wizji tego co bym chciała. Raczej o całej tej roślinności, dodatkach i tym by nasz taras był podzielony na odpowiednie strefy.
niedziela, 12 lipca 2020
czwartek, 21 maja 2020
Oh Maj!
Maj powoli dobiega końca. Bzy przekwitają a w powietrzu czuć już nadchodzące lato. Rok temu o tej porze odliczałam dni do Dnia Matki. To był dzień terminu, kiedy na świat miał przyjść nasz synek Kaj. Tak się nie stało... urodził się nieco później ale zdążył! bo wciąż był przecież maj! a przed nami perspektywa już tylko najpiękniejszcyh dni lata. Długie i ciepłe wieczory.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

