czwartek, 3 listopada 2016

w parku




Okej! Lubię jesień i to bardzo! ale kiedy od tygodnia wstaję rano i za oknem widzę deszcz a termometr pokazuje marne 7 stopni to mam dość. Za nami kiepski czas. Choroba Gai i pobyt w szpitalu. Dlatego wspólny spacer a już spacer w czwórkę to było marzenie. Na szczęście wszystko wraca na dobre tory.

poniedziałek, 31 października 2016

w malinowym płaszczyku




Hej dziewczynko! gdzieś w zieleni Twe ubranko się czerwieni..
Chciało by się powiedzieć, że październik nie rozpieszczał nas za bardzo. Piękna złota jesień trwała zdecydowanie za krótko. Jednak nie tracąc jeszcze tak do końca nadziei, próbujemy przywołać ją  chociażby ciepłymi kolorami.