Są takie miejsca, do których często wracamy, które lubimy. Zanim pojawiła się Nadia często razem wychodziliśmy. To obiad gdzieś w przytulnej knajpie, to kawa za rogiem. Nie zwracałam wcześniej uwagi na to czy jest miejsce dla dzieci, czy są krzesełka lub kącik z zabawkami. Teraz wiem jak ważne są takie rzeczy, by móc w spokoju zjeść obiad czy wypić kawę. Czasem rzeczywiście wyglądało to dość komicznie, kiedy ja jadłam a M gonił za małą i odwrotnie. Nigdy razem. Od samego jednak początku zabieraliśmy Nadię w różne miejsca. Nasze funkcjonowanie rzeczywiście się zmieniło. Jednak nie przeszkadzało to nam by wychodzić wspólnie z dzieckiem. Teraz kiedy jest już nieco starsza, trochę łatwiej ją ogarnąć lub czymś zająć.
czwartek, 2 kwietnia 2015
poniedziałek, 30 marca 2015
przedszkolak
Pewnie większość z Was zastanawia się dlaczego, poruszam temat przedszkola w marcu. W sumie jest wiosna, środek roku szkolnego, ale u nas to właśnie początek przygody z tym miejscem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

